Dyslexie font – krój pisma dedykowany dyslektykom

Czy wyobrażaliście sobie kiedyś, jak mogą widzieć dyslektycy? U niektórych osób litery nie tylko nakładają się na siebie, ale także wirują wokół własnej osi i przewracają się na boki…
Co w takim przypadku może uczynić typograf? Nic innego, jak zaprojektować specjalny krój pisma przeznaczony dla osób chorych na dysleksję! Tego właśnie dokonał Christian Boer, duński grafik, który sam jest dyslektykiem. Teraz tylko pozostaje nam zastanowić się, czy taki krój rzeczywiście wpływa na polepszenie jakości czytania, czy został zaprojektowany w sposób profesjonalny i czy znajduje zastosowanie w praktyce.

11913568_1000492369981852_658713332_n
Ilustacja: Karolina Węglarzy

Krój pisma Dyslexie został wprowadzony na rynek w 2008 roku. Był nagradzany na licznych konkursach, poddany badaniom oraz wdrożony do użytku w wielu szkołach, zakładach pracy oraz w domach prywatnych. Jest przeznaczony zarówno dla dzieci, u których obserwowane są zaburzenia czytania, jak i dorosłych dyslektyków. Wersja regular jest bezpłatna. Została nawet opracowana specjalna wtyczka, która pozwala na zainstalowanie kroju Dyslexie w przeglądarkach internetowych. Krój ten nie posiada niestety polskich znaków.

CZYM JEST DYSLEKSJA?

International Dyslexia Association [IDA] określa dysleksję jako „specyficzne zaburzenia uczenia się o podłożu neurobiologicznym”. Charakteryzuje się trudnością w dokładnym i/lub płynnym rozpoznawaniu wyrazów, kiepską wymową i dekodowaniem znaków. Te trudności zazwyczaj są wynikiem deficytu fonologicznych składowych języka, który zadziwiająco nie jest związany z innymi umiejętnościami kognitywnymi ani efektami w nauce. Kolejne konsekwencje mogą nieść za sobą problemy w czytaniu ze zrozumieniem i obniżyć doświadczenie czytelnicze, co może zakłócać rozwój słownictwa i podstawowej wiedzy”.

Stwierdzono, że pod wpływem nauki czytania i pisania liter rozwija się świadomość fonologiczna. W tym właśnie miejscu znaczącą rolę może odegrać typograf. Nie tylko bowiem sposób nauczania dzieci jest tu istotny, ale także materiały, z których dzieci oraz dorośli będą korzystać.

JAK CZYTAJĄ DYSLEKTYCY?

Prawidłowy proces czytania u osób dorosłych jest zautomatyzowany, co znaczy, że dekodowanie znaków zajmuje jak najmniej czasu oraz wysiłku. Celem typografa jest więc opracowanie zestawu znaków, które będą charakteryzować się wysokim stopniem rozpoznawalności – forma każdej litery musi wyraźnie odróżniać się od pozostałych.

Dysleksja to również problem w rotacji umysłowej. W praktyce oznacza to, że osoby cierpiące na zaburzenia czytania mogą widzieć litery obrócone o 180 stopni bądź jako odbicie lustrzane (zarówno w pionie, jak i w poziomie). Kroje geometryczne, gdzie litery takie jak „b”, „p”, „d” oraz „q” to przeważnie ten sam znak w symetrycznym odbiciu, są z pewnością najmniej wskazane. Potęgują one trudność rozróżniania poszczególnych liter.

JAKI POWINIEN BYĆ KRÓJ DLA DYSLEKTYKÓW?

W przypadku kroju dedykowanego dyslektykom powinno się więc zwrócić uwagę na to, czy wszystkie znaki wyraźnie różnią się od siebie. Niedopuszczalnym jest tworzenie kolejnych liter na podstawie poprzednich, stosując wyłącznie metodę lustrzanego odbicia. Co więcej, z powodu problemów rotacyjnych, nie tylko kwestia rozróżniania symetrycznych znaków (mających swoją lustrzaną parę) jest istotna. Dla dzieci z dysleksją, które dopiero uczą się kształtów poszczególnych liter, przydatne może być wyraźne zaznaczenie ich pozycji. Gdzie jest „dół”, a gdzie „góra” litery. Wydłużenia górne i dolne powinny być wyraźnie zaznaczone. Nie powinno się też pomijać kwestii odpowiednich odstępów międzyliterowych i międzywyrazowych (odpowiednio dobrane odstępy mogą znacznie poprawić czytelność).

Dysleksję charakteryzuje także trudność w spostrzeganiu kolejności dwóch bodźców. Ten fakt przemawia jeszcze mocniej za tym, aby zwiększyć interlinię w tekście i skrócić długość wiersza, co ułatwi proces poruszania się wzroku po linijkach tekstu.

OPIS KROJU

Głównym założeniem przy tworzeniu kroju Dyslexie było powstanie takiego pisma, w którym jak najłatwiej i najsprawniej można odróżnić od siebie poszczególne litery. Odstępy międzyliterowe i międzywyrazowe są większe niż standardowe, co ma w pewnym stopniu zapobiegać wrażeniu zlewania się znaków i poszczególnych słów. Znaki w kroju Dyslexie są „cięższe” na dole, dzięki czemu nawet w przypadku spostrzegania jego lustrzanego odbicia będzie on rozpoznawalny i sytuowany we właściwej pozycji. Rozwarcia liter są szerokie, co korzystnie wpływa na czytelność i poziom zaciemnienia bloku tekstu. Oś niektórych jest bardziej pochylona, aby znaki do siebie podobne mogły być łatwiej rozróżniane (np. „j” i „l”). Kolejnym zabiegiem mającym na celu zwiększenie różnic pomiędzy podobnymi literami są niesymetryczne modyfikacje łuków. W wypadku liter „b” i „d” brzuszek został lekko ścięty, w jednej z nich na dole, w drugiej na górze. Wydłużenia górne oraz dolne są znacznie zwiększone w porównaniu do przeciętnego kroju pisma. Ma to zapobiec myleniu niektórych liter, np. „n” z „h”, a także wzmocnić rysunek i zwiększyć ich rozpoznawalność. Wielkie litery zostały nieco pogrubione i powiększone, aby można było łatwo zauważyć początek zdania. To samo dotyczy zakończenia: kropka jest duża, a przecinek znacznie wydłużony. Podobnie wyglądającym literom nadane zostały różne wysokości. Co niespotykane w wielu krojach, mała litera „l” zdecydowanie odróżnia się od wielkiej litery „I”.

Christian Boer podaje także zasady składu krojem Dyslexie. Tekst powinien być wyrównany do lewej, a nie wyjustowany. Należy unikać zbyt długich wierszy. Powinno być dużo akapitów. Ilustracje mają się znajdować na końcu lub na początku łamu.

Boer zaleca, aby używać znaków niebieskich na białym tle. Twierdzi, że nieco zmniejszony kontrast jest przyjaźniejszy dla dyslektyków. Kontrast luminacji w przypadku zaproponowanego koloru liter jest jak najbardziej prawidłowy. Niebieski kolor znaków, poza czarnym, wydaje się być jednym z najodpowiedniejszych. Zwykle przecież piszemy, używając granatowego lub niebieskiego atramentu.

Według badaczy z University of Twente wcześniej już wykazano, że kolor może być pomocny; może przyśpieszać i polepszać jakość procesu czytania. Zwraca się szczególną uwagę na kolor żółty zastosowany jako tło. Zmniejszenie kontrastu może spowodować, że rozróżnianie słów i poszczególnych znaków będzie prostsze. Badania, które przeprowadzono nad czytelnością kroju Dyslexie potwierdziły tę tezę. Niebieski jest zaś odwrotnością koloru żółtego, dlatego zaproponowanie niebieskich liter wydaje się być jak najbardziej zasadne.
BADANIA

Krój Dyslexie został poddany wielu niezależnym badaniom. Jedne z nich, przeprowadzone przez Tineke Pijpkera z Katedry Nauk Behawioralnych University of Twente, zdecydowanie zasługują na uwagę. Została przebadana dość liczna grupa dzieci w wieku od 8 do 12 lat (grupa eksperymentalna: 22, grupa kontrolna: 42). Badanych podzielono ze względu na poziom biegłości w czytaniu – powstała grupa czytająca lepiej i gorzej. Badano szybkość oraz dokładność (ilość popełnianych błędów). W mojej opinii brakuje tutaj badania ruchów gałek ocznych (pomiaru czasu fiksacji i ilości sakkad wstecznych). Przygotowane zostały cztery próbki: tekst złożony krojem Dyslexie na białym oraz żółtym tle, a także tekst złożony krojem Arial na białym i żółtym tle. Tekst, który czytały dzieci, został merytorycznie dopasowany do ich wieku i możliwości.

Stwierdzono, że czytelność z zastosowaniem żółtego tła zdecydowanie się polepszyła. Większy stopień pisma, wysokość „x” oraz interlinia także dobrze na to wpływają. Jeżeli chodzi o szybkość czytania w zależności od kroju pisma, to wyniki były na tyle podobne (zaledwie parę procent różnicy), że nie można stwierdzić, że któryś z tych krojów powoduje lepsze efekty. Jeżeli zaś chodzi o ilość popełnianych błędów, to dzieci na niższym poziomie czytania uzyskały lepsze rezultaty w przypadku kroju Dyslexie.

Wyżej opisane badania wykazały, że to przede wszystkim kolor podłoża wpływa na czytelność u dzieci. Uzasadnione w tym wypadku wydaje się zalecenie Christiana Boera, aby krój Dyslexie był niebieski. Dzieci, które słabiej umiały czytać, popełniały mniej błędów w przypadku kroju Dyslexie. Może to świadczyć o tym, że założenie projektanta, aby znaki były maksymalnie od siebie różne, znalazło zastosowanie w praktyce. Być może właśnie na początkowym etapie nauki czytania stosowanie tego kroju jest zasadne. Dekodowanie znaków to tylko jedna z pierwszych trudności, jakie musimy opanować w procesie nauki czytania. Pozostają jeszcze kwestie fonologiczne, na które krój pisma i sposób, w jaki tekst został złożony, nie będą miały wpływu. Jeżeli chodzi o dorosłych dyslektyków, to niektórzy ciągle mogą mieć problem z dekodowaniem znaków, a inni już nie. Inni mogą robić to doskonale, ale mieć za to problem na poziomie fonologicznym. Co się tyczy dzieci dopiero zaczynających uczyć się czytać (zarówno dyslektyków, jak i zdrowych), to w każdym przypadku rozpoznawanie poszczególnych liter i wyrazów nie przychodzi od razu, trzeba się tego nauczyć.

PRZYKŁADY ZASTOSOWAŃ

Jest wiele książek złożonych krojem Dyslexie, głównie w języku duńskim, jednak wydano także kilka pozycji w języku angielskim. Jedną z najpopularniejszych jest seria książek dla dzieci Here’s Hank autorstwa Henry’ego Winklera. W programie Fox&friends autor wyjaśnia, że motywacją dla złożenia książek z myślą o dzieciach z dysleksją było to, że sam na nią cierpi. Nie zajmował się dysleksją w sposób naukowy, ale usłyszawszy o tym foncie wykorzystał go wraz ze wszystkimi zaleceniami dotyczącymi składu.

CZY KRÓJ MA ZNACZENIE?

Warto zauważyć, że cechy fontu Dyslexie oraz zalecenia dotyczące jego składu są bardzo podobne do tych, które odnoszą się do krojów pisma dla dzieci. Duża wysokość „x”, uproszczone formy liter czy powiększona interlinia – to tylko niektóre z cech, które czynią te pisma podobnymi do siebie. Co istotne, krój Dyslexie o obłych kształtach, przypominający odręczne liternictwo, wygląda po prostu przyjaźnie.

Można zastanowić się nad zastosowaniem tego kroju nie tylko wśród dzieci z objawami dysleksji, ale także wśród zdrowych, które dopiero zaczynają naukę czytania. Być może, m.in. dzięki swoim kształtom przypominającym liternictwo, znajdzie też zastosowanie w picturebookach dla młodszych dzieci.

PODSUMOWANIE

Musimy pamiętać, że dysleksja to złożony problem. Dekodowanie znaków i automatyzacja procesu czytania jest tylko jedną z części składowych. Jednak właśnie na tym gruncie działać może typograf. Jest to o tyle ważne, że nauczenie się rozpoznawania liter jest jedną z pierwszych trudności, jaką napotyka dyslektyk. Gdy ułatwimy mu to zadanie, będzie mógł w większym stopniu skupić się na reszcie, np. na rozwinięciu świadomości fonologicznej czy na czytaniu ze zrozumieniem.

Czy jednak należy ułatwiać dyslektykom proces rozpoznawania znaków, stosując specjalnie dla nich zaprojektowany krój, skoro i tak będą musieli odczytywać mnóstwo informacji złożonych innymi krojami w otaczającym ich świecie? Być może jest to dobre rozwiązanie jedynie na początkowym etapie, aby maksymalnie ułatwić proces nauki czytania? Gdy dekodowanie znaków i inne niezbędne umiejętności, na które wpływa krój i skład tekstu, zostaną przez dyslektyka opanowane, może warto by było zrezygnować z dedykowanego mu kroju pisma? Dlatego też bardziej uzasadnionym wydaje mi się stosowanie Dyslexie w przypadku dzieci niż dorosłych. Pamiętajmy jednak, że nic tak nie pomoże w nauce czytania, jak dobra motywacja!

Oficjalna strona kroju pisma Dyslexie: http://www.dyslexiefont.com/en/

BIBLIOGRAFIA:
Maurer A., Diagnoza dysleksji, 1991.
Bringhurst R., Elementarz stylu w typografii, 2008.
Hochuli J., Detal w typografii, 2009.

http://eida.org/definition-of-dyslexia/

http://notjustprettycolours.com/blog/2013/7/29/we-chat-to-designer-christian-boer-about-his-font-designed-for-dyslexic-people

http://notjustprettycolours.com/

http://insider.foxnews.com/2015/02/10/henry-winkler-opens-about-battle-dyslexia-his-childrens-book-series

29.08.2015

więcej w dziale Miszmasz: