Jak Cię widzą, tak Cię piszą

Minione wieki uznawane są zazwyczaj za czas ciemnoty i zabobonów. Nie warto czerpać inspiracji z doświadczenia przodków. Nie warto też stawiać ich jako wzór. Należy być człowiekiem nowoczesnym i sięgać po świeżo napisane poradniki ludzi współczesnych.

izabela-sobierajska-jak-cie-widza-tak-cie-pisza
Ilustacja: Izabela Sobierajska

Nic bardziej mylnego. Nasi przodkowie wielokrotnie byli prostymi ludźmi, posługującymi się oklepanymi prawdami moralnymi, które pomimo swojej prostolinijności, miały w sobie głębię. Czy nie zgodzicie się ze mną, że coraz częściej oceniamy książkę po okładce? Dlatego przestaje liczy się jej wnętrze, w cenie jest jak najbardziej efektowna oprawa graficzna. Na co dzień jesteśmy zarzucani ogromną ilością przeróżnych okładek i haseł. Główny cel to przyciągnąć uwagę i skusić do zakupu lub otworzenia intrygującego artykułu w sieci. Uczymy się powierzchowności, przez co wielokrotnie tracimy z oczu największe skarby.

Również pierwsze wrażenie wśród ludzi zawsze było niezwykle ważne. Zazwyczaj zakłada się, że potrzebujemy przynajmniej dwóch minut, aby móc wyrobić sobie obiektywną opinię na temat nowo poznanej osoby. Okazuje się, że liczby te są mocno przesadzone. Pełna ocena następuje po dosłownie kilku sekundach, to znaczy, że dokonujemy oceny bez zbędnych myśli. Wystarczy jedno spojrzenie i już wiemy wszystko na temat całkowicie obcej nam osoby. Widzimy jej strój, twarz, ruchy – to wystarczy, aby uzyskać pełny obraz. Nasze zmysły bezwiednie podejmują decyzję i podpowiadają szeptem do ucha: „polubię cię” albo „nigdy cię nie polubię i będę cię unikać”.

Badania pokazuję, że potrzebujemy siedmiu sekund, aby zrobić dobre pierwsze wrażenie lub pogrążyć siebie na długi czas w niełasce. Niestety każdy z nas jest inny. Jedni są bardzo pewni siebie, każdego dnia spotykają mnóstwo nowych ludzi, dzięki czemu czują się swobodnie w ich towarzystwie. Tego typu osoby czerpią przyjemność z zawierania nowych znajomości. Sprawiają wrażenie twardo stąpających po ziemi. Dają w ten sposób sygnał, że warto nie tracić ich z oczu.

Istnieją również ludzie, w których nowe znajomości wywołują strach i niepewność. Bywając na przyjęciach, poznają mnóstwo przypadkowych osób. W momencie pojawienia się pierwszego kontaktu rozmówcy często zaczynają się jąkać i potykać o własne słowa. Nic nie brzmi tak, jak powinno. Zaczynają ściszać głos i dosłownie mówią sami do siebie. Na dodatek garbią się i unikają kontaktu wzrokowego. Przez własną postawę zostają zdyskwalifikowani. Pierwsze wrażenie stworzone w oczach rozmówcy budzi litość, a także brak chęci do kontynuowania rozmowy.

Choć coraz częściej jesteśmy świadomi naszych wad, nie zawsze staramy się im przeciwdziałać. Powtarzamy „nie oceniaj” i znów to robimy. Nasza podświadomość działa za nas, przez co wielokrotnie padamy ofiarą innych oceniających.

Skoro nie możemy zapanować nad manią oceniania, a także sami mamy problem z pewnością siebie, co powinniśmy uczynić, aby zrobić dobre pierwsze wrażenie? Przede wszystkim starać się nie mówić do kogoś z wyższością i nie plotkować. Każdy powinien być przyjazny. Ważny jest również kontakt wzrokowy oraz umiejętność słuchania drugiego człowieka. W czasie pierwszej rozmowy nie powinno się mówić wyłącznie o sobie, swoich sukcesach i planach na przyszłość, może to zagłuszyć i przytłoczyć rozmówcę. Warto rozpocząć konwersację od lekkich tematów. Nic wymagającego. Pamiętajmy, że każdy jest inny, i nawet jeśli pierwsze spotkanie nie będzie szczególnie udane, nie zamykajmy się na drugiego człowieka. Zawsze może zyskać przy bliższym poznaniu.

08.09.2016

więcej w dziale Miszmasz: