Zostań, jeśli kochasz

Jaką podjąć decyzję, kiedy chęć śmierci jest taka sama jak chęć pozostania przy życiu? Co może wpłynąć na najważniejszą decyzję w Twoim życiu? I jak pogodzić się z tym, że Twój cały świat legł w gruzach? Co jest silniejsze: miłość, dla której chcesz zostać, czy cierpienie, które sprawia, że nie chce się żyć?

zostan jesli kochasz
Kadr z filmu "Zostań, jeśli kochasz"

Film Zostań, jeśli kochasz opowiada historię nieśmiałej nastolatki z wielką pasją do muzyki. Wydaje się, że Mia ma wszystko: talent, kochającą rodzinę, niezastąpioną przyjaciółkę, zaplanowaną przyszłość. Sytuacja się zmienia, kiedy dziewczyna poznaje przystojnego muzyka, który, zachwycony jej grą na wiolonczeli, od razu się w niej zakochuje. Mia zostaje postawiona przed trudnym wyborem: może wyjechać i podążać za marzeniami, może też zostać i pielęgnować miłość swojego życia. Kiedy wydaje się, że nastolatka już dokonała wyboru, niespodziewanie dochodzi do wypadku. Mia – zawieszona przez jeden dzień między życiem a śmiercią – musi podjąć decyzję o tym, po której stronie chce pozostać. Decyzja jest o tyle trudna, że bohaterka dowiaduje się o śmierci rodziców – informacja ta sprawia, że chęć życia u dziewczyny stopniowo maleje. Świadomość posiadania kochających ją przyjaciół, rodziny oraz chłopaka nie pozwala jej jednak na udzielenie sobie samej jednoznacznej odpowiedzi.

Film kierowany jest głównie do nastolatków – bo i dylemat, z którym mierzy się bohaterka, nie jest pokroju tego, pojawiającego się w Wyborze Zofii,a dokonanie wyboru między życiem i śmiercią nie jest tak pasjonujące jak choćby w ekranizacji bestsellerowej powieści Paulo Coelho Weronika postanawia umrzeć. Wątpliwe jest więc to, czy osobom nieco starszym spodoba się ta ckliwa historia miłosna. Jedno jest pewne, Zostań, jeśli kochasz wyciśnie łzy u nawet najtwardszej na świecie osoby. Mimo, iż twórcy czasami zdają się zbyt nachalnie grać na emocjach widza poprzez pełne wzruszeń słowa, które kierowane są przez rodzinę i przyjaciół do umierającej dziewczyny, to ostatecznie widz odnosi wrażenie, że bohaterowie szczerze okazują swój smutek – finalnie płacze on razem z nimi.

Duże ukłony należą się za marketing – film jest bowiem świetnie rozreklamowany. Podejrzewam nawet, że u większości wielbicieli kina trafił on na listę „do obejrzenia”. Jeżeli jednak ktoś ma nadzieję na coś więcej niż tylko bezustanne szlochanie przed ekranem, to może się rozczarować. Tak naprawdę (nie licząc wypadku i sceny końcowej) w filmie nie ma zbyt wielu akcji, brakuje napięcia oraz pewnej iskry, która sprawiłaby, że film nie będzie tylko melancholijną historią. Jeżeli chodzi o samą obsadę, to – biorąc pod uwagę, że film miał być najprawdopodobniej kolejną historią miłosną nastolatków, jakich kino zna wiele – Chloë Grace Moretz i Jamie Blackley spisali się bardzo dobrze, a w scenach miłosnych ogląda się ich przyjemnie.

Oczywiście Zostań, jeśli kochasz jest warte obejrzenia choćby tylko dla tego powodu, by poznać ostateczną decyzję głównej bohaterki. Moja ocena dla filmu to 6/10. Niektórym może zdawać się zbytnio naciągniętą, bo film, faktycznie, do najlepszych nie należy, u mnie jednak punktuje za liczne wzruszenia.

26.09.2014

więcej w dziale Ekran: